Konkluzje
Normy etyczne i świadomość otoczenia decydują o odpowiedzialności zawodowej. Odpowiedzialność informatyków zależy głównie od norm etycznych wpajanych w domu, w szkole i na studiach, a potem w pracy zawodowej. Nie ma takich regulacji czy certyfikacji, które by zastąpiły etykę zawodową czy biznesową. Certyfikacje zawodowe mogą być przydatne jako dodatek do etyki, ale nie mogą jej zastąpić. Niezależnie od systemu prawnego oraz regulacji branżowych niezwykle ważną jest świadomość społeczna odbiorców, która decyduje, czy akceptowane będą nieetyczne zachowania graczy rynkowych i quasi-informatycznych "hochsztaplerów". Środowisko winno położyć więc nacisk na promocję tak norm etycznych oraz otwartą ocenę i piętnowanie działań przyjmujących ujmę zawodowi informatyka. Polityka a'la Guliani czyli nietolerancja dla drobnych zagrożeń i zachowań nieetycznych jest jedyną metodą podnoszenia poziomu odpowiedzialności i jakości, czyli zapewnienia elementarnej rzetelności zawodowej.
Znakomita większość ludzi chciałaby normalnie żyć, pracować, tworzyć i bawić się mając komfort życia i tworzenia w uczciwym i etycznym otoczeniu, w oparciu o zaufanie do innych. Jeżeli nie będziemy się starać by ludzie dawali innym jakość, rzetelność i uczciwość to nic nie powstanie, a my zginiemy nie tylko jako branża i zawód, ale jako społeczeństwo. |