5. Odpowiedzialność prawno-gospodarcza państwa
System prawny i praktyka stosowania prawa pozwala ciągle bezkarnie oszukiwać, a dziadostwo jest tolerowane i wręcz popierane. W normalnym świecie nierzetelny dostawca jest wykluczany z łańcucha dostawców, a w Polsce może liczyć na kolejne kontrakty. Zasada wykluczania winnych nienależytego wykonania nigdy nie była respektowana. Rynek zdominowany został zatem przez gorszą monetę, która nie dość, że nie ma wartości, to jeszcze uzależnia korzystającego od tej monety. Brak możliwości wyegzekwowania odpowiedzialności za jakość przez ciągle wadliwy system zamówień publicznych oraz niesprawne sądownictwo to bariera, która musi być usunięta, by mówić o jakiejkolwiek odpowiedzialności informatyka czy firmy informatycznej. Dziś po prostu większości nie opłaca się uczciwie tworzyć i inwestować. Spróbujmy zmienić choćby kilka nagannych przepisów i praktyk idąc śladem praktyk Unii Europejskiej. Podobnie jak w przedsięwzięciach architektonicznych wprowadźmy zasadę dwuetapowości rozbijając proces tworzenia systemów informatycznych na proces projektowania i na proces wdrożenia projektu (zapisy prawa unijnego mówią o takim rozbiciu projektów architektonicznych i przetwarzania danych!). Jasna będzie wtedy odrębna odpowiedzialność projektującego i wykonującego prace wg projektu. Nie może być tak, iż jeden z najważniejszych systemów informatycznych państwa projektowany jest w 1200 pytaniach i odpowiedziach w czasie pomiędzy ogłoszeniem niejasnej specyfikacji warunków zamówienia pisanej prozą, a złożeniem ofert kilka tygodni później! Taki system "w pytaniach i odpowiedziach" nie ma przecież szans działać, nie mówiąc o korupcjogenności takiej metody działania i łatwości zrzucenia odpowiedzialności na zamawiającego. Drugim czynnikiem decydującym o niskiej odpowiedzialności dostawców jest kryterium wyboru oparte w zasadzie zawsze w 100% o cenę niezależnie od jakości proponowanego rozwiązania. Oczywistym jest, że oferowane i wybierane będzie najgorsze, czyli najtańsze! I jeszcze jedno warte pilnego wdrożenia - sposób prowadzenia i realizacji zamówień. Wzorem przepisów unijnych należy rozdzielić personalnie proces wyboru dostawcy od procesu odbioru wykonanych prac czy dostaw. Komisje wybierające dostawcę i odbierające wynikowe prace powinny składać się całkowicie i bezwzględnie z różnych osób! Nawet jeśli nie ma żadnych działań korupcyjnych, to odbiorca prac staje się zakładnikiem dostawcy, którego chcąc czy nie sobie wybrał - czyż nie jest wtedy przymuszony do akceptacji różnych wad, zwłoki czy niezgodności w obawie przed utratą swojej posady i przyznaniem się do błędu? Jest to jeden z najpilniejszych mechanizmów, jakie trzeba wprowadzić do prawa i praktycznie w życie. |