3. Etyka zawodowa informatyka
Jeśli chodzi o informatyków z prawdziwego zdarzenia, to należy w pierwszej kolejności mówić o inżynierskiej czy rzemieślniczej rzetelności. I można by nawet stwierdzić, że nie jest z tym dziś źle, gdyby nie psucie opinii i obrazu przez zastępy domorosłych fachowców pozujących na zawodowców albo promowanych tak przez nieuczciwe firmy. Trudniej niestety takie osoby lub firmy odróżnić niż znachora od lekarza. W zasadzie można tylko, a raczej trzeba starać się uświadamiać szeroko odbiorcom prac i utworów informatycznych czym różni się "znachor" od "lekarza". Niestety nie sprzyja wykryciu znachorstwa łatwość użycia różnych cudownych narzędzi do szybkiego i bezmyślnego tworzenia oprogramowania - skutki znachorstwa widać dość późno, gdy już nawet profesjonalny lekarz poradzić wiele nie może. Dopóki znachorzy będą akceptowani przez często nieświadomych odbiorców ich dzieł odium nieudanych projektów spadać będzie na profesjonalistów nie mających z tymi porażkami nic wspólnego. |